Pod koniec października interweniowaliśmy w sprawie bulwersujących lokalną społeczność kradzieży na cmentarzu parafialnym przy ul. Smętnej. Ginęły kwiaty, wieńce, ostatnio świeżo posadzone wrzosy. Owszem, ginęły zawsze przed Wszystkich Świętych, jednak w tym roku kradzieże zaczęły się znacznie wcześniej, a ich skala była większa.

Nasi dzielnicowi, mł. asp. Małgorzata Burdejny i asp. Artur Zapiór, sporządzili służbowe notatki i zapoznali się z wpisami w internecie w tej sprawie. Decyzję o dalszych działaniach podjął komendant komisariatu Wrocław Śródmieście. 1 listopada przy cmentarzu funkcjonowały dwa stałe posterunki policji, nie brakowało też patroli na terenie samej nekropolii. Kwestią, na którą zwrócili uwagę nasi policjanci, jest powszechne przyzwolenie na "podcmentarną", okazyjną sprzedaż. To, co ginie ze Smętnej, kupić można przy Bujwida lub na Cmentarzu Grabiszyńskim. I na odwrót. Niestety, chętnych na tańsze o 1 zł kwiatki lub znicze wciąż nie brakuje.

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
228522