Zima odeszła, robi się coraz cieplej, a wraz z pierwszymi promieniami słońca parki i nadodrzańskie bulwary zaroiły się od spacerowiczów, amatorów sportu na świeżym powietrzu, a także miłośników długich spacerów z psami. Według szacunków, tych ostatnich jest na Wielkiej Wyspie coraz więcej. Należy jednak pamiętać, że pies to przede wszystkim odpowiedzialność. 

W pierwszych dniach marca funkcjonariusze Straży Miejskiej przeprowadzili na terenie Osiedla akcję, skierowaną przeciwko właścicielom biegających bez kontroli psów. Przyczynkiem do akcji był autentyczny wypadek, kiedy duży, biegający bez kagańca pies zaatakował jedną z mieszkanek Bartoszowic. Strażnicy spenetrowali okolice Parku Biskupińskiego, koronę wału, okolice pomiędzy wałem a Bartoszowicami i inne uczęszczane miejsca. Napominali, informowali, ale także karali.

 

Przypomnijmy, że kwestie porządkowe dotyczące posiadania psów reguluje ?Uchwała Rady Miejskiej Wrocławia z dn. 29 grudnia 2005 r. w sprawie wprowadzenia Regulaminu utrzymywania czystości i porządku na terenie Miasta Wrocław?. W rozdziale V czytamy:

1. Osoba, z którą przebywa zwierzę w miejscu publicznym, zobowiązana jest do usunięcia zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzę.

2. W miejscach publicznych mogą przebywać zwierzęta domowe (zwłaszcza psy) wyłącznie pod nadzorem osoby, która jest zdolna do kontroli zachowania się zwierzęcia, z zachowaniem następujących zasad:

1) pies powinien być prowadzony na smyczy oraz (o ile nie jest trwale oznakowany) powinien być  zaopatrzony w identyfikator pozwalający na ustalenie nazwiska i adresu właściciela;

2) psy objęte wykazem ras psów uznawanych za agresywne oraz pozostałe psy odpowiadające wielkością rasom psów średnich, dużych i olbrzymich, należy prowadzić w kagańcu;

3) zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest jedynie na  terenie  mało uczęszczanym przez ludzi i tylko w wypadku, gdy właściciel lub opiekun psa ma możliwość sprawowania kontroli nad jego zachowaniem.

Tyle przepisy. Jakie są kary? Określa je kodeks wykroczeń w art. 77: ?Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany?. 

A co, jeśli nie zgadzamy się z oceną strażnika, dotyczącą np. ?terenu uczęszczanego przez ludzi? i uważamy, że nasz pies biegał w miejscu wyludnionym i przez cały czas mieliśmy nad nim kontrolę? Możemy wówczas odmówić przyjęcia mandatu, a swoich racji przyjdzie nam bronić przed sądem.

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
252406