Powraca temat smrodliwego, chemicznego fetoru unoszącego się w niektórych dniach nad Sępolnem i Bartoszowicami, w maksymalnie kilkukilometrowej odległości od kanałów Odry. W 2014 roku po piśmie Rady Osiedla Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wykonał badania, które niestety nic niepokojącego nie wykazały. Problem jednak nie zniknął. W lipcu i sierpniu Rada otrzymała wiele nowych zgłoszeń od mieszkańców wraz z prośbą o "zdopingowanie" inspektorów ochrony środowiska do ponownego zbadania sprawy. Skąd ów smród? Mieszkańcy spoglądają na drugi brzeg rzeki i znajdujące się tam fabryki, ale pewności i dowodów nie ma. Te mogą dać jedynie profesjonalnie przeprowadzone pomiary.

 W związku z powyższym 2 września b.r. Rada Osiedla poprosiła WIOŚ o ponowne, kilkukrotne skontrolowanie wskazanego terenu, z uwzględnieniem czynników atmosferycznych (np. kierunku i siły wiatru). Rada prosi także mieszkańców, żeby nadal informowali o pojawiających się "falach" smrodu. A co - oprócz zamykania okien - możemy zrobić, jeżeli już wyczujemy chemiczną substancję w powietrzu? Informujmy na bieżąco odpowiednie służby! To istotne, żeby informacja pochodziła z "tu i teraz". Następnego dnia rano wszystko może być już w dopuszczalnych normach i badania znowu nic nie wykażą. Telefony alarmowe: Centrum Zarządzania Kryzysowego (całodobowo): 71 340-62-05, Straż Miejska 986, Ekopatrol 600-908-512.

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
282606