- Czy wiecie, w jaki sposób jedna z właścicielek sklepów z alkoholem na Sępolnie podczas trwania Juwenaliów przedłuża sobie oficjalne godziny otwarcia z 22 na 2 w nocy? - zapytał nas jeden z goszczących w redakcji mieszkańców (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Kiedy tylko na AWF-ie trwają Juwenalia, pani zakleja jedną "dwójkę" w szyldzie, i już może kończyć sprzedaż w środku nocy. A przecież - z tego, co mi wiadomo - nigdy nie było zgody na całodobowe "monopole" na Sępolnie" - zakończył.

Faktycznie, "mit" o tym, że na Wielkiej Wyspie nie ma szans na całodobową sprzedaż alkoholu jest silnie rozpowszechniony w świadomości mieszkańców. Co więcej, nie raz słyszy się konkretne przykłady, mówiące o rzekomo wielu chętnych, którzy chcieli takie "monopolowe 24 h" otworzyć, jednak okazywało się to prawnie niemożliwe. Rzekomy nie jest natomiast negatywny stosunek zdecydowanej większości mieszkańców najbliższej okolicy sklepów handlujących do późna alkoholem. Są miejsca spokojniejsze i mniej spokojne, ale w przypadku takich masowych imprez jak Juwenalia, ujawniają się z całą jaskrawością.

- Nie możemy spać, bo od wczesnego wieczoru do 2 w nocy pod sklepem, czyli pod naszymi oknami, stoją podchmieleni imprezowicze, karnie czekając w kolejce, żeby kupić kolejne piwo czy wódeczkę. Do tego tłuczone butelki, krzyki i śpiewy, a rano zasikane ogródki i ufajdane samochody. Sama impreza masowa jest dobrze zabezpieczona i ochraniana, nikt też nie ma nic przeciwko, żeby studenci dobrze się bawili, ale czy to oznacza, że przez te kilka dni mamy nie spać? Przecież rano normalnie musimy iść do pracy, a dzieci do szkoły - oto jedna z takich skarg, jakie wpłynęły do nas w ostatnich dniach.

Jak wygląda kwestia godzin otwarcia sklepów handlujących alkoholem postanowiliśmy sprawdzić u źródła - w urzędzie wydającym zezwolenia. Sprawę znają tam dobrze, nie był to pierwszy telefon w szczycie majowych imprez. - Na zezwoleniach, jakie otrzymują przedsiębiorcy starający się o zgodę na sprzedaż alkoholu, nie ma żadnej adnotacji dotyczącej godzin otwarcia punktu. Obecnie nie mamy narzędzi prawnych, żeby ograniczać przedsiębiorcom godziny pracy - poinformowano nas w dziale zezwoleń Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych wrocławskiego magistratu. Czyli de facto alkohol na Sępolnie może być niemal wszędzie sprzedawany 24 godziny na dobę. Niemal, bo dotyczy to punktów zlokalizowanych w budynkach wolnostojących - jedyne ograniczenie to sprzedaż w punktach zlokalizowanych w budynkach mieszkalnych np. na parterze.

Czy jest szansa na zmianę tego stanu rzeczy? Ostatnio procedowana nowelizacja "Ustawy o wychowaniu w trzeźwości" zakładała powrót do zezwoleń z konkretnymi godzinami otwarcia, jednak przepadła podczas sejmowej komisji. Teraz inicjatywa jest po stronie parlamentarzystów - jeśli projekt zostanie poprawiony, być może jeszcze w tej kadencji organy wydające zezwolenia zyskają możliwość realnego wpływu na godziny sprzedaży alkoholu w takich miejscach jak Sępolno czy Biskupin.

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
164970