Często się ostatnio słyszy zdanie: ?Kiedyś, jak się coś zepsuło, to się naprawiało, a teraz się wyrzuca i kupuje nowe?. Ale właściwie, to często nie mamy wyjścia, bo małe warsztaty naprawy różnych rzeczy (szewskie, krawieckie, sprzętu AGD) sukcesywnie znikają z mapy miasta. Okazuje się jednak, że my, mieszkańcy Wielkiej Wyspy, mamy taki unikatowy punkt, w którym możemy dać drugie życie sprzętom elektrycznym.

Znajduje się on przy ulicy Olszewskiego 93 (blisko skrzyżowania z Kotsisa). Prowadzi go pan Marek Gostkowski, a pomaga mu Pan Bogdan.  Ich specjalizacja to wszystkie sprzęty, które są sterowane elektronicznie ? czyli teraz niemal wszystko - telewizory, sprzęt hi-fi, odtwarzacze DVD, pralki, lodówki, płyty indukcyjne, ekspresy do kawy, piece grzewcze. ?Jeżeli np. w nowej pralce zepsuje się programator i oddajecie ją do serwisu gwarancyjnego, to bardzo często się zdarza, że programator ląduje właśnie u nas, bo w serwisie nie ma odpowiednio przeszkolonych  fachowców? ? śmieje się pan Bogdan. A to dlatego, że bardzo niewiele osób zajmuje się naprawą procesorów. Pytam, czy to prawda, że obecnie produkowane urządzenia są przewidziane na krótszy czas funkcjonowania.  Z doświadczenia wiemy, że wiele urządzeń wyprodukowanych  w latach 70. ? pralek, magnetofonów, odbiorników FM, amplitunerów czy amplifierów działa do dziś bezusterkowo. A ze sprzętem wyprodukowanym po 90 roku to już inna historia. Pan Bogdan potwierdza, że to jest po prostu zamysł producentów. Tak to jest zaprojektowane, żeby pierwsza usterka oznaczała albo drogą naprawę, albo konieczność wymiany sprzętu. Biznes musi się kręcić. Na przykład laser w odtwarzaczach DVD działa 2 lata i ani dnia dłużej. Matryca w telewizorze jest przewidziana na 6 lat, a potem do sklepu konsumencie. 

Ale nie poddawajmy się łatwo ? jeżeli nasz do niedawna dobrze działający sprzęt zaczyna mieć humory, a w serwisach firmowych odsyłają nas z kwitkiem, to czym prędzej zabieramy sprzęt pod pachę i idziemy na Olszewskiego 93. Tam mamy pewność, że pochylą się nad nim prawdziwi fachowcy. 

Ale nawet i oni czasami są bezradni. Jeżeli wydadzą ostateczny wyrok śmierci na nasze DVD, to pamiętajmy, że sprzętu elektrycznego i elektronicznego nie wolno wyrzucać ot tak sobie na śmietnik. To odpady niebezpieczne, ponieważ zawierają trujące substancje i jako takie muszą zostać odpowiednio zutylizowane. Nie wiesz, jak to zrobić? Wystarczy zadzwonić pod numer  695 74 62 21, a pojawi się firma z własnym transportem, która odbierze od nas niesprawną pralkę, czy telewizor. 

 

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
153247