Sukces wrocławskiego Afrykarium jest powodem do dumy. Dla nas także, w końcu to nasze osiedle promuje i rozsławia. Mniej cieszy nas jednak wciąż nierozwiązana kwestia dojazdu i parkowania. Parking Budimexu zapełnia się latem o godz. 11. A co potem? Najlepiej wiedzą o tym mieszkańcy Dąbia i Sępolna. W październiku Rada Osiedla, kierując się głosami mieszkańców zebranymi w tym roku, zadała urzędnikom szereg pytań, dotyczących m.in. tworzenia się korków na ul. Wróblewskiego, parkowania pojazdów gości ZOO na osiedlowych ulicach Zielonego Dębu, Czarnoleskiej, Tramwajowej, Wittiga, Biegasa, Pugeta, kwestii parkingów Park&Ride, nie zwiększenia liczby kursów komunikacji miejskiej w weekendy, czy celowego pomijania informacji o nieodległym parkingu Intakusa na byłym stadionie Ślęzy. 

W imieniu magistratu odpowiedziała dyr. Elwira Nowak z Wydz. Inżynierii Miejskiej, wskazując, że informacje nt. parkingów znajdują się na stronie wroclaw.pl, duże tablice zmienne VMS wyświetlają kierowcom informacje o braku miejsc na parkingu Budimex, miasto wyznaczyło łącznie 33 miejsca dla autokarów, natomiast parkingu Intakusa nie może polecać, gdyż jest to teren prywatny.

Powstaje pytanie, dlaczego polecać może inne prywatne parkingi w okolicy (IASE, Budimex, Budowlani przy Dembowskiego)? Bo te wymienione są na stronie wroclaw.pl. Trzeba podkreślić, że w miesiącach letnich do ZOO przyjeżdża 80-120 autobusów dziennie (wiemy to od prezesa Ratajszczaka). W tym kontekście wskazane 33 miejsca (w tym te przy Wyb. Słowackiego) są dalece niewystarczające. Brak Alei Wielkiej Wyspy, często podnoszony przez część mieszkańców, także nie zamyka sprawy. Miasto ma projekt taniego parkingu na kilka tysięcy aut (sic!) po drugiej stronie Kładki Zwierzynieckiej, ale jak powiedziano nam w WIM, brakuje pieniędzy.

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
164676