20 marca w oficjalnym portalu miasta wroclaw.pl ukazała się lakoniczna informacja: ?Od soboty 21 marca znowu będzie otwarty na stałe dla aut osobowych parking przy ul. Mickiewicza. Pomieści się tam 80 samochodów. Na parkingu można parkować bezpłatnie w godzinach od 8 do 20 przez 7 dni w tygodniu. Parking jest zamykany na noc. Rozwiązanie zostało uzgodnione z firmą Budmimex [pisownia oryginalna], operatorem podziemnego parkingu przy Hali Stulecia?.

O oddanie mieszkańcom oraz turystom odwiedzającym Wielką Wyspę prawie 100 darmowych miejsc parkingowych w bezpośredniej bliskości Hali Stulecia i Parku Szczytnickiego walczyliśmy od samego początku, od sierpnia 2014 roku. Walczyli mieszkańcy Sępolna, Biskupina, Dąbia, Rada Osiedla oraz redakcja Naszej Wielkiej Wyspy. Argumentowaliśmy, że parking wybudowano za nasze, podatników, pieniądze, a zamknięto wyłącznie w imię napędzenia klientów prywatnej firmie, z którą miasto podpisało umowę, będącą przedmiotem zainteresowania prokuratury. Dzięki nagłośnieniu sprawy tematem zajęły się ogólnowrocławskie media, zaistniał on też w trakcie ostatniej kampanii wyborczej. Prezydent Rafał Dutkiewicz przed kamerami przyznał, że w rejonie Hali popełniono błędy. Trzeba było jednak kolejnych 5 miesięcy, żeby magistrat ostatecznie wycofał się z tej skandalicznej decyzji.

Należy docenić, że potrafiono złą decyzję odwołać, bo zawsze lepiej późno niż wcale. Dla lokalnej społeczności powinien być to również jasny sygnał, że może mieć wpływ na bieg spraw w swoim najbliższym otoczeniu. Podobnie jak w przypadku Parku Biskupińskiego, gdzie udało się zapobiec sprzedaży komercyjnych działek, także tutaj wspólny głos mieszkańców i niezależnych mediów uratował ważną dla lokalnej społeczności sprawę. Tym, którzy nie byli obojętni ? serdecznie dziękujemy!

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
228515