Już 16 listopada wybierzemy nowego prezydenta Wrocławia. Czy będzie nim po raz kolejny Rafał Dutkiewicz, rządzący Wrocławiem już od 12 lat ? Przeważająca większość wrocławian nie chce już Dutkiewicza, bo wrocławianom żyje się coraz gorzej. Bezpośredni wpływ na to ma olbrzymie zadłużenie Wrocławia, sięgające aktualnie 6 mld zł (160% rocznego budżetu). Z tego powodu Ratusz nakłada na wrocławian kolejne, coraz to wyższe  podatki i opłaty, aby zasypywać olbrzymią dziurę budżetową. To przekłada się bezpośrednio na wysokie koszty życia we Wrocławiu. Mamy najwyższe opłaty za śmieci, przekraczające o 30% dopuszczalny próg ustawowy. Mamy najwyższe podatki od nieruchomości i opłaty za wieczyste użytkowanie. Do tego brak miejsc w żłobkach i przedszkolach. 

Topiące się w długach miasto ratuje się ?chwilówkami?, bo nie może już zaciągać kredytów inwestycyjnych. Efektem tego jest m.in. przestarzała i niedoinwestowana komunikacja miejska, i to, że władze Wrocławia sprzedały właśnie 12% miejskich linii prywatnemu przewoźnikowi - firmie Michalczewski, w tym autobusową linię ?A?. Z powodu zadłużenia idą też pod młotek kolejne tereny gminne, w tym tereny zielone pod deweloperkę, bo trzeba spłacać olbrzymie odsetki i raty od  zaciągniętych długów, przekraczające rocznie 500 mln zł. Tymczasem Rafał Dutkiewicz planuje kolejne wydatki i pod te wydatki zakłada kolejne spółki miejskie. Wystarczy wymienić World Games za bagatela 350mln zł. 

Apele mieszkańców o transparentne i przyjazne dla nich miasto odbijają się bez echa. Władza robi swoje. Ludzie odwracają się od samorządu, bo Rafał Dutkiewicz tak działa, aby ich zniechęcić. Wzorem poprzednich kampanii wyborczych, nie ma zamiaru prowadzić otwartej dyskusji z mieszkańcami na temat problemów naszego Miasta. Warto przypomnieć, że w ostatnich wyborach brało udział tylko 39% mieszkańców. Czy tym razem Rafał Dutkiewicz będzie tak skuteczny, że do wyborów pójdzie jeszcze mniej wrocławian, jak przed czterema laty? 

Warto przypomnieć, że samorządność to partycypacja społeczna, przede wszystkim w wydatkowaniu publicznych pieniędzy. Jaki wpływ mają wrocławianie na wydawane przez Ratusz nasze pieniądze? Żaden! 

Jest jeszcze jedna mądrość: ?Im więcej długów tym mniej samorządności, a tym więcej samowoli władzy?. Miejmy nadzieję, że wrocławianie są świadomi krytycznej sytuacji, w jakiej znalazło się nasze Miasto i na przekór rządzącym, masowo wezmą udział w zbliżających się wyborach samorządowych.

 

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
165378