W grudniowym numerze Naszej Wielkiej Wyspy poruszyliśmy problem przydomowych ogródków warzywnych, wykorzystywanych przez dzierżawców w sposób niezgodny z przepisami. A mówiąc wprost, zamienionych w dzikie wysypiska śmieci, pseudogaraże, podręczne magazyny, a nawet? złomowiska - miejsca rozkręcania i demontażu części samochodowych. Tekst wywołał żywy oddźwięk wśród mieszkańców, m. in. na popularnych osiedlowych forach w internecie. Okazało się jak wiele osób na terenie naszego Osiedla miało styczność z tym problemem lub na co dzień się z nim boryka.

O podjęcie działań w stosunku do zidentyfikowanych w grudniu ogrodowych ?straszydeł? poprosiliśmy EkoPatrol Straży Miejskiej, która to formacja powołana została w ub. roku z myślą o tego typu problemach. Odrębne pisma wysłane zostały do zarządzającej przydomowymi ogrodami spółki Wrocławskie Mieszkania oraz do Ekosystemu.

Funkcjonariusze Oddziału Ochrony Środowiska Straży Miejskiej podjęli interwencję w stosunku do czterech najemców na terenie Sępolna (dwa ogrody przy ul. 9 Maja, jeden przy Kasprzaka, jeden przy Okrzei). Efektem były dwa nakazy uprzątnięcia terenu do dnia 28 lutego, jeden nałożony mandat karny oraz ustalenie nowego dzierżawcy, z którym przeprowadzono rozmowę. Niestety, nie wszyscy z nakazu się wywiązali. Składowisko szyb, blach, karoserii samochodowych, opon i złomu wciąż straszy przechodzących łącznikiem pomiędzy ulicami 9 Maja i Sławka. W stosunku do tego najemcy zostanie skierowany wniosek do sądu.

Swoje działania porządkujące przeprowadził też Ekosystem. Do 20 marca uprzątnięte zostały zgłoszone przez Radę Osiedla tereny w pasie drogowym ulicy Belwederczyków, okolice ul. Sławka oraz działki przy ul. 9 Maja (od strony Parku Szczytnickiego).

 

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
165385