Nigdy wcześniej nie prowadziła warsztatów wokalnych przez pięć dni z rzędu, a pracując z 15. młodymi wokalistkami w Światowidzie nie sądziła, że zadanie okaże się aż tak wymagające. - Zastanawiałam się - mówiła Paulina Przybysz podczas otwarcia koncertu wieńczącego XVIII Artystyczne Warsztaty Wokalne - jak zagospodaruję sobie we Wrocławiu aż cztery wolne wieczory, bo zajęcia kończyły się o 18.00. Okazało się już po pierwszym dniu, że o 18.10 najchętniej kładłabym się spać. To były bardzo wyczerpujące energetycznie warsztaty - dużo energii dałam z siebie, ale też  tak samo dużo otrzymałam jej od dziewczyn i wiele się od nich nauczyłam.

 

 Prowadząc koncert Paulina swoją naturalnością, otwartością i poczuciem humoru szybko zaskarbiła sobie życzliwość publiczności. - To co państwo usłyszą, to w zasadzie prevue tego, co za kilka lat grać będą w radiu - chwaliła swoje wokalistki, ale tego wieczoru starała się przede wszystkim stworzyć ciepłą i bezpieczną atmosferę występu swoim podopiecznym, co udało jej się bardzo prostym sposobem - wszystkie dziewczyny, schodząc ze sceny po wykonaniu utworu, zostały przez nią serdecznie wyściskane ;-).

Joanna Kocik (fot. Damian Janus)

 

 Koncert rozpoczęła "bomba energetyczna" czyli obdarzona mocnym i o ciemnej barwie głosem Marzena Matyla. Z towarzyszeniem chórku koleżanek wykonała Something?s Got A Hold On Me z repertuaru Christiny Aguilery. W programie imprezy znalazły się także utwory m.in. z repertuaru Michaela Jacksona (Man In The Mirror w  brawurowym wykonaniu  Joanny Kocik wprawił publiczność w rytmiczne rozkołysanie), Arethy Franklin (Anna Szul zaśpiewała jedną I Say a Little Prayer - jedną z najbardziej znanych piosenek) czy Niny Simone (zmysłowe Feeling good w wykonaniu Karoliny Kosowskiej). Nie zabrakło klasyki, bo tak należy chyba nazwać  Summer Time George'a Gershwina, w którym  świetnie zabrzmiał jasny i o ciepłej barwie głos Agnieszki Ogrodnik, ani piosenek o miłości (Patrycja Waszkiewicz - When I Was Your Man z repertuaru Bruno Marsa). Tylko  Katarzyna Krawczyk zdecydowała się podczas koncertu śpiewać po polsku, a wykonaną z dużą swobodą  piosenkę Najpiękniejsi (z rep. Kayah zadedykowała swojej siedzącej na widowni babci ;-).

Karolina Kosowska (fot. Damian Janus)

 

 We wspólnym finale zabrzmiał Psycho Soul (tekst Paulina Przybysz muzyka Rita Pax) z udziałem wszystkich uczestniczek warsztatów towarzyszących na scenie Paulinie Przybysz. Jako podsumowanie warsztatów Paulina zaprezentowała jeszcze kilka ćwiczeń, o których wokalistki (szkoląc się dalej) nie powinny zapominać. A jej recepta na dobrą życiowa energię - tańczcie codziennie o poranku! - także warta jest upowszechnienia ;-).

Katarzyna Krawczyk (fot. Damian Janus)

 

W swojej części koncertu z towarzyszeniem Marka Pędziwiatra wokalistka zaśpiewała zarówno własne utwory z różnych okresów twórczości, jak i te z repertuaru ulubionych artystów (Johna Lennona, czy Bjork). Po koncercie, dziękując za kwiaty zwróciła się do obecnych na widowni bliskich wszystkich wykonawczyń - Dbajcie o te swoje skarby i dobrze zarządzajcie ich potencjałem, bo jest on bardzo duży!

 XVIII Artystyczne Warsztaty Wokalne

19-23 stycznia 2015 r.

Z udziałem: Pauliny Przybysz, Moniki Wiśniowskiej-Basel, Piotra Rachonia, Marka Pędziwiatra

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
154028