28 maja w ?Zielonym? Przedszkolu przy ulicy Tramwajowej miało miejsce niecodzienne wydażenie. Teatrzyk Raz-Dwa-Trzyk zadebiutował przedstawieniem spektaklu Misiaczek Marty Guśniowskiej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zamiast profesjonalnych aktorów wystąpili rodzice dzieci z Przedszkola. Przedstawienie wyreżyserowała również jedna z mam przedszkolaków z tramwajowej - Aleksandra Mazoń. Profesjonalną oprawę muzyczną przygotował Grzegorz Mazoń. 

Pomysł przedstawienia, w którym grają rodzice narodził się podczas warsztatów ?Szkoła współpracy?, w których uczestniczyła dwójka rodziców, dyrektor przedszkola i jedna z wychowawczyń.

Ideą była większa integracja przedszkolnego środowiska. W przedstawieniu udział wzięło 12 rodziców-aktorów, dwoje rodziców jako reżyser i kompozytor. Nad całością spraw organizacyjnych czuwała jedna z wychowawczyń - Joanna Olkowska, a pani dyrektor Anna Zioło otaczała grających opieką, zapewniała niezbędne materiały na dekoracje, stroje oraz podsuwała łakocie na próbach, za co - szczególnie męska część ekipy - będzie dozgonnie wdzięczna.

Biorąc pod uwagę liczbę zaangażowanych osób oraz fakt, że rodzice byli z różnych grup przedszkolnych, można śmiało powiedzieć, że w przedsięwzięcie zaangażowane była cała społeczność Przedszkola, a integracyjny cel został spełniony. Bardzo często w placówkach oświatowych chcielibyśmy (my - rodzice, ale również nauczyciele, czy dzieci) coś zmienić poprawić, pomóc. Zazwyczaj szwankuje komunikacja pomiędzy tymi grupami i sprawy ?rozchodzą się po kościach?.

Właśnie pogłębienie integracji ma za zadanie przełamać te bariery. Wszystko po to, aby placówki edukacyjne były jeszcze bardziej przyjazne dla dzieci i młodzieży, a uczniowie uczęszczali tam z ochotą i kończyli je jak najlepie przystosowani do przyszłych wyzwań.

Samo przedstawienie opowiada o perypetiach grupki zwierząt leśnych, które prubują ułożyć tytułowego Misiaczka do snu zimowego. Było i wesoło i łezka w oku się zakręciła. Jak mówią dzieci - przedstawienie się udało, bo Misiaczek w końcu zasnął.

Bardzo gorąco polecamy tę formę szkolnej/przedszkolnej integracji. Jest to przy okazji świetna rozrywka dla dzieci i niezapomniana przygoda dla rodziców.

Autorką scenografi była Paulina Kużaj-Markiewic (fot. Paweł Kozioł)

 

Reżyser spektaklu - Aleksandra Mazoń (fot. Paweł Kozioł)

 

Autor muzyki do przedstawienia oraz reżyser dźwięku Grzegorz  Mazoń (fot. Paweł Kozioł)

 

Mamę misiaczka zagrał Zbigniew Kańczukowski, którego mogą Państwo znać jako redaktora naczelnego NWW oraz Przewodniczącego Rady Osiedla (fot. Paweł Kozioł)

 

Chór (od lewej): Małgorzata Gemra, Barbara Kaczmarek, Karolina Rokita-Storta oraz Paulina Kużaj-Markiewicz (fot. Paweł Kozioł)

 

Wilk (Renata Wojna-Kozioł), Misiaczek (Katarzyna Wiśniewska) i Sowa (Joanna Rańda) (fot. Paweł Kozioł)

 

W rolę Sroki (pierwsza od prawej) wcieliła się Renata Pakulska (fot. Paweł Kozioł)

 

Krowa: Dorota Matloch, Agnieszka Humeńczuk oraz Arkadiusz Wiśniewski (fot. Paweł Kozioł)

 

Sowa i Jeż. Wraz z Wilkiem byli głównymi narratorami historii (fot. Paweł Kozioł)

 

Historia zakończyła się happy endem - Misiaczek usnął (fot. Paweł Kozioł)

 

Lis - Arkadiusz Wiśniewski (fot. Paweł Kozioł)

 

Wilk odgrywał również rolę wiewiórki (fot. Paweł Kozioł)

Praca w NWW

Poznaj aktualne oferty pracy i wolontariatu.

Licznik odwiedzin

Odsłon artykułów:
154018